Stop! Nie rób tego!

Gdy chcesz się nauczyć języka obcego, zapisujesz się na kurs językowy i oddajesz w ręce swojego lektora ufając, że on dobrze wie, co robi. Z reguły tak zresztą jest, oczywiście pod warunkiem, że twój lektor jest przygotowany do zawodu wieloletnimi studiami filologicznymi oraz rozwija się zawodowo.  Czy jednak jest w stanie dostrzec i przestrzec cię przed wszystkimi błędami  w uczeniu się, jakie możesz popełnić?

(czytaj dalej)

Ach te trudne wybory!

Zrobiłeś pierwszy krok- podjąłeś postanowienie, aby uczyć się języka obcego- noworoczne, wiosenne, ”od poniedziałku”- wybierz swoją opcję. Wiesz już i rozumiesz, że to będzie jak z dietą- aby była skuteczna musi zmienić się w dobre nawyki żywieniowe na stałe, diety „chwilówki” nie działają na dłuższą metę; dokładnie tak samo jest z językiem, musisz się z nim zaprzyjaźnić na dłużej.

(czytaj dalej)

Co u diabła z tą motywacją?

„Brak mi motywacji”. „Nie chce mi się już”. „Chyba zrezygnuję”. Zapewne każdy z nas powiedział to chociaż raz w czasie swojej edukacyjnej przygody- tej szkolnej, narzuconej, ale również dobrowolnej, np. „kursowej”, w dorosłym życiu. Skąd się to w nas bierze? Dlaczego na początku jesteśmy pełni radosnego podniecenia i zapału, a potem wszystkie emocje w nas opadają, aby ostatecznie stwierdzić, że najgłupsze, co mogłem zrobić to zapisać się na lekcje języka w SWOIM ŚWIĘTYM, WOLNYM CZASIE, zamiast podjęcia się jakiegoś innego, mniej angażującego umysł zajęcia?

(czytaj dalej)