Grammar, I’m loving it…

Wiele osób uczących się języka ogarnia trwoga na samą myśl o stworze zwanym GRAMATYKĄ. Nauczyciele zwykle ją uwielbiają. Łatwo im mówić- wiadomo- mają „zboczenie” zawodowe.  Ale Ty, biedny uczeń, dlaczego niby Ty właśnie miałbyś się nią zajmować, skoro to takie trudne, nudne, monotonne, pracochłonne, czasochłonne i szaro-bure jak listopad.. Z niechęcią udajesz się na lekcję gramatyczną. (czytaj dalej)