Jak się uczyć, żeby się nauczyć (oraz nie narobić i nie panikować)

Obraz

 Słowo wstępu do artykułu nagrałam Wam tu: https://present.me/presi/view/424850-videoonly
A tu zacznę dziś nieoptymistycznie i trochę „besztająco”. Otóż drogi Uczniu…nikt się za Ciebie języka nie nauczy. Możesz mieć najlepszego lektora pod słońcem i najlepsze gadżety do nauki i nie osiągnąć kompletnie nic. Możesz wydać fortunę na książki, materiały audiowizualne i supernowoczesne narzędzia i nie zrobić milimetrowego postępu w znajomości języka obcego. To, co i kiedy osiągniesz jest w Twoich rękach. Wyłącznie w Twoich. I tylko Ty jesteś odpowiedzialny, co z tym zrobisz. Nie zrzucaj odpowiedzialności za swój sukces w nauce języka na innych. Lektor, podręcznik, aplikacja, program, materiały na zajęciach… to przysłowiowa „wędka”. Ryby łowisz już sam. I tylko od Ciebie zależy, czy złapiesz płotkę czy dorodnego suma. Opowiem Ci o kilku moich sprawdzonych (na mnie i moich uczniach) i skutecznych sposobach na to, aby osiągnąć sukces w nauce języka i nie zamęczyć się na śmierć.
Zasada 1: CEL NAUKI JĘZYKA. Tak, tak- musisz go sobie ściśle określić.  Koniecznie odpowiedz na pytanie, po co chcesz się uczyć oraz, co i kiedy osiągnąć dzięki tej nauce? Rozpisz to na kartce. Pamiętaj, aby były to cele „SMART”, czyli skonkretyzowane, mierzalne, osiągalne, realne oraz określone w czasie (SMART z ang. S= specific, M= measurable, A= achievable, R=realistic, T= time-bound). Może to być na przykład rozmowa kwalifikacyjna, jaką masz odbyć w języku obcym w określonej przyszłości, wyjazd na wakacje lub do pracy za granicę, zdanie egzaminu, przetłumaczenie jakiegoś tekstu, porozmawianie z osobą obcojęzyczną itp. Pamiętaj, aby nie stawiać sobie celów raczej wątpliwych do osiągnięcia np. „za miesiąc od rozpoczęcia nauki nowego języka przetłumaczę książkę”. Bądź realistą. Ale z optymistycznym nastawieniem do kwestii osiągnięcia swojego celu. Najlepiej zapisz swój cel i wracaj do niego co jakiś czas. Możesz również wyznaczyć sobie cele „pośrednie” czyli np. plan na każdy miesiąc lub nawet tydzień nauki i przewidywany efekt.
Zasada 2: OTWÓRZ OCZY, USZY I BUZIĘ. Słuchaj języka. Korzystaj nie tylko z materiałów audio do Twojego kursu, ale również z dobrodziejstw Internetu. Oglądaj filmy, słuchaj muzyki, odwiedzaj regularnie youtube.com, vimeo.com, ted.com, lyricstraining.com… Szukaj ciekawostek, newsów, piosenek i plotek w języku, którego się uczysz. Nie zapominaj o mówieniu. Języka uczysz się po to, aby się w nim porozumieć. Do tego nie wystarczą 1-2 spotkania w tygodniu z lektorem. Mów cały czas. Do siebie, do lustra, do kota. Nagrywaj się i odsłuchuj nagrań. Opowiadaj o swoim dniu, sytuacji politycznej w kraju i na świecie, rozmawiaj z wymyśloną postacią, wyrażaj swoje opinie i żale w języku obcym. Skorzystaj np. z mailvu.com lub vocaroo.com. Słuchaj siebie. Oceniaj, poprawiaj, ulepszaj swoje nagrania.
Zasada 3: PORZĄDKUJ I PLANUJ. Zaprzyjaźnij się z językiem obcym na co dzień. Koniecznie stwórz plan regularnego obcowania z językiem na każdy tydzień lub nawet dzień: zastanów się, kiedy będziesz uczyć się nowych słówek, w jaki dzień powtórzysz materiał z zajęć i kiedy stworzysz swoje audio czy video w języku obcym lub napiszesz maila. REALIZUJ plan! Jeśli nie udało się zrobić czegoś dziś, a jesteś już bardzo zmęczony, koniecznie zrób to jutro w pierwszej możliwej chwili. Nie odkładaj. Nie pobłażaj sobie i nie użalaj się nad sobą, że masz tak ciężko, bo praca, szef, rodzina itd. Nie wymawiaj się brakiem czasu. To nie brak czasu powoduje, że nie uczymy się języka regularnie tylko zwykłe, wstydliwe nieco, ale, jakże dobrze każdemu z nas znane, błogie LENISTWO. Powiedz z ręką na sercu, że nie znajdziesz 10-15 minut w ciągu dnia dla siebie i swojego języka obcego. Nie powiesz? No właśnie- bo każdy je znajdzie. Wyłącz telefon, facebook’a, powiadomienia i komunikatory na 10 minut dziennie i daj z siebie wszystko na maksa. To tylko kwestia dobrego zaplanowania nauki i „zorganizowania się”. Potrafisz!
Zasada 4: SYSTEMATYCZNOŚĆ. Jest równie ważna, jak planowanie. Bo na co komu plan, którego nie realizuje systematycznie? Nie da się uczyć języka (skutecznie) od czasu do czasu. Odradzam również „wielkie zrywy” i wielogodzinne sesje naukowe. To naprawdę nie przyniesie długofalowego efektu. Odrabianie pracy domowej, w „hurcie”, wszystko na raz, jedna, przewielgachna powtórka materiału na chwilę przed lekcją NIE MA SENSU. Będziesz tylko bardziej zmęczony, zniechęcony i zdemotywowany do dalszej nauki, bo przecież jest „tak strasznie ciężko, a ja taki biedny malutki miś muszę tyle się nauczyć”. Jeśli kiedykolwiek tak pomyślałeś o swojej nauce języka, to po prostu oznacza, że niewłaściwie się go uczyłeś. Zmień to od zaraz! Ucz się nawet codziennie, małymi porcjami. Dozuj język. Delektuj się nim.
Zasada 5: RADOŚĆ. Nagradzaj się za postępy. Chwal się innym, co udało ci się już osiągnąć. Rób to, co lubisz, tylko, że ….. w języku obcym, którego się uczysz, czyli: jeśli np. jesteś maniakiem gier komputerowych, to graj w nie w wersji obcojęzycznej, jeśli uwielbiasz pierdołeczki z face’a, przełącz sobie język użytkownika na obcy i  polub interesujące cię strony obcojęzyczne, aby otrzymywać z nich powiadomienia i czytać w języku obcym. Uwielbiasz muzykę- wybierz utwory w języku obcym i czytaj na głos testy piosenek oraz wybieraj interesujące cię słówka.
Nauka języka obcego nie może być drogą przez mękę. Musi być przyjemnym dodatkiem do twojej codzienności. Inaczej to po prostu nie wyjdzie….
Uff…trochę Ci nagadałam? No to do roboty, drogi leniuszku! Co dziś zrobiłeś dla swojego języka obcego?
Powodzenia!!!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *