Rozwiń skrzydła i leć..na studia!

Wiem, że wielu z Was marzy o studiach za granicą. Postanowiłam Wam pomóc i poszukać informacji „u źródła”. Dlatego o kilka refleksji i odpowiedzi na pytania, jakie najczęściej nurtują zainteresowanych studiowaniem w innym kraju, poprosiłam moją byłą kursantkę- dziś gościnnie na blogu Amelia Krząpa, która właśnie skończyła pierwszy rok studiowania w Anglii. Amelia studiuje Journalism and Media na Middlesex University w Londynie.
Dlaczego Londyn?
Od kiedy pamiętam, Londyn był miastem, do którego uwielbiałam przyjeżdżać. Moim marzeniem był wyjazd z Polski i zamieszkanie w tym mieście. Kiedy uczyłam się w liceum wiedziałam, że muszę kiedyś podjąć decyzję dotyczącą moich studiów. Ach ten stres i presja wyboru… Mimo wielu możliwości, które czekały na mnie w kraju, postanowiłam wyjechać i przeżyć przygodę studiów właśnie w Wielkiej Brytanii. I to była chyba najlepsza decyzja w moim życiu. Nie wyobrażam sobie być w tym momencie gdzieś indziej, studiować w innym miejscu. O nie! Jednak, aby dostać się na studia, musiałam poświecić się całej procedurze, która towarzyszy procesowi rekrutacji.
Od czego zacząć?
Należy przede wszystkim zacząć od poważnego zastanowienia się nad swoim wyborem. Wyborem kierunku oczywiście, bo przecież sam wyjazd z kraju to nie wszystko. Kiedy już zdecydujesz, w jakim kierunku się udasz, przyjdzie kolej na kolejny krok.  Bardzo możliwe, że zaraz Twój wybór ulegnie zmianie. Dlaczego? Otóż, uniwersytety w Wielkiej Brytanii słyną z tego, ze posiadają ogromny wybór kierunków, z różnych dziedzin. Znajdzie się na pewno niejeden kierunek, o którym nigdy wcześniej nie słyszałeś, a być może stanie się punktem Twojego zainteresowania, dlatego bądź przygotowany na zmiany, jakie mogą następować w krótkim czasie. Wybory, podejmowanie decyzji to jedno, ale przecież trzeba działać i to dużo wczesnej. Mówiąc dużo wcześniej mam na myśli nawet wrzesień czy październik roku poprzedniego. Zakładając, ze chcesz zacząć studia w październiku 2018, należy zacząć działać i wysyłać aplikacje już we wrześniu 2017. Dlaczego tak wcześnie? Im wcześniej, tym lepiej. Większość uczelni zaczyna rekrutację w tym czasie. Nie czekaj z aplikacją do lutego, bo może być za późno.
Jak wygląda system rekrutacyjny w Wielkiej Brytanii?
Uniwersytety w Wielkiej Brytanii, dla ułatwienia, stworzyły platformę UCAS, przez która przyszli studenci wysyłają aplikację. To wcale nie jest trudne. Wystarczy założyć konto na stronie internetowej UCAS, która umożliwią szybki kontakt z uczelniami. Od tej pory będziesz korzystał tylko z tej strony. Teraz czas na wybór. Mamy możliwość wyboru 5 kierunków na 5 różnych uczelniach. Następnie piszemy list motywacyjny “personal statement”, od którego, w dużym stopniu, zależy czy dostaniemy się na wybrane studia czy nie. Personal statement ma specjalną formułę, której należy się trzymać (taka formuła jest do znalezienia w internecie). W tym przypadku lepiej nie wychodzić przed szereg i trzymać się narzuconych zasad. Trzeba również pamiętać o tym, że każdy uniwersytet posiada system sprawdzania oryginalności pracy. Plagiat to najgorsze, co mógłbyś zrobić teraz czy później przy pisaniu prac zaliczeniowych. Przedstawiłeś już swoje zalety w liście motywacyjnym, teraz czas, aby ktoś inny zarekomendował cię uczelni. Kto? Nauczyciel. Będziesz potrzebował referencji, które może wystawić ci nauczyciel. Moja rada: przemyśl wybór nauczyciela! Uważam, że najlepiej będzie poprosić nauczyciela, który uczył cie języka angielskiego. Po pierwsze- dokument będziesz miał napisany od razu w języku angielskim, a po drugie-nauczyciel może wspomnieć o twoim zaangażowaniu, płynnym mówieniu itd. podczas lekcji angielskiego. Tutaj też warto pamiętać o konkretnym szablonie, który także jest do znalezienia w internecie. Teraz czekamy… Po pewnym czasie dostaniesz odpowiedzi od uniwersytetów z propozycjami lub z wiadomością o odrzuceniu Twojego podania. To jest moment, w którym trzeba wybrać 2 uniwersytety, z 5, które wybrałeś wcześniej.
A co z finansami?
Każdy rok studiów w Wielkiej Brytanii kosztuje zwykle £9000 funtów. Inaczej jest w przypadku medycyny i paru innych kierunków. Brzmi strasznie, ale nie ma się czego bać! Student Finance Services oferuje student loans, czyli pożyczki studenckie, dla studentów z Unii Europejskiej. Aby dostać taką pożyczkę, należy wypełnić i wysłać odpowiednie dokumenty i czekać na odpowiedź. Każdy dostaje tę pożyczkę, ale trzeba poprawnie wypełnić formularz i wysłać w odpowiednim terminie. W innym przypadku, rozpatrzenie twojej aplikacji potrwa znacznie dłużej, pieniądze będą wysyłane do uczelni później, co przysporzy ci tylko niepotrzebnego stresu.
Jakie dokumenty trzeba wysłać?
Formularz ze strony Student Finance Services England + kopię dowodu osobistego (Ważne! Kopia musi być zrobiona i podpisana przez notariusza). Po ok 2 miesiącach powinieneś otrzymać list zwrotny od Student Finance Services z potwierdzeniem otrzymania pożyczki. Pieniędzy tych nigdy nie zobaczysz, gdyż są one wysyłane bezpośrednio do uniwersytetu.
Jak wygląda splata takiej pożyczki?
Spłata pożyczki zaczyna się dopiero w momencie, gdy Twoje zarobki przekroczą 21 tys. funtów rocznie w UK i 13 tys. funtów w Polsce. Po 30 latach, kredyt zostaje umorzony.
W jakim stopniu trzeba znać język, decydując się na studia w Anglii?
Na wielu stronach internetowych napisane jest, że jeśli zdasz maturę rozszerzoną z języka angielskiego na 70% to jesteś gotowy na studia. Może to i jest w jakimś stopniu prawda, ale ja uważam, że matura nie jest jedynym wyznacznikiem gotowości na studia w Wielkiej Brytanii. Oczywiście matura jest podstawą, ale liczy się tutaj też odwaga i pewność siebie. Na studia zwykle przyjeżdża się w połowie września, bo wtedy rozpoczyna się kontrakt na mieszkanie czy akademik. Studia zaczynamy od października, jest to zazwyczaj około 10 października. Jednak to wrzesień jest bardzo ważnym miesiącem. Po co ta odwaga i pewność siebie? Otóż, wrzesień jest to miesiąc zabaw, poznawania nowych ludzi itd. Wtedy też organizowany jest Fresher’s week, czyli tydzień imprez dla pierwszorocznych studentów. To jest czas, w którym masz szanse podszkolić swój angielski bardzo, bardzo szybko. Wystarczy trochę odwagi i czas na rozmowy z nowymi ludźmi! Niech nie zniechęca Cie fakt, że czasem czegoś nie zrozumiesz! Potrzeba trochę czasu, to kwestia przyzwyczajenia. Każdy ma inny akcent i do tego trzeba po prostu przywyknąć. Take it easy!
Jeżeli chodzi o wymagania językowe na uczelnię… Niektóre uniwersytety będą wymagały od Ciebie napisania matury podstawowej (jak najlepiej), rozszerzonej na min. 70% i zdania jak najlepiej matury ustnej z języka angielskiego, jednak, aby dostać się na niektóre uczelnie, będziesz musiał zdać test językowy IELTS. Informację o tym, czy uniwersytet wymaga napisania testu IELTS możesz znaleźć na stronach internetowych wybranych uczelni.
Czym różni się system nauczania w Wielkiej Brytanii od polskiego?
System nauczania w Wielkiej Brytanii jest zupełnie inny niż w Polsce. Tutaj nie ma sesji, kolokwium itp.Uważam, że nie ma nic gorszego niż siedzenie nad książkami i bezsensowne wkuwanie zbędnej teorii, “byleby zaliczyć”. Szczerze mówiąc, nigdy nie przypuszczałam, że po pierwszym roku studiów będę wiedziała, jak obchodzić się z kamerą, jak ustawiać dźwięk i światło, a w dodatku nie przypuszczałam, że będę siedziała w prawdziwym studiu telewizyjnym ucząc się, jak powinien zachowywać się profesjonalny prezenter przed kamerą. To nie wszystko. W ramach zaliczeń byłam zobowiązana chodzić na rozprawy sądowe i spotkania rządu, aby później pisać o tym artykuły. Miałam także możliwość poznania wielu znanych dziennikarzy. Dlaczego? Ponieważ wszystko to zapewnia mi szkoła, nauczyciele i tutor*.
Niesamowite jest to, że system edukacji w Wielkiej Brytanii stawia przede wszystkim na praktykę. Oczywiście, my również czasem siedzimy nad książkami, bo przecież, czym byłaby praktyka bez wiedzy ogólnej? O typowych wykładach możesz zapomnieć. W moim planie zajęć są przede wszystkim seminaria* i warsztaty. Jeżeli pojawi się jakiś wykład, to po kilku minutach już nie jest monotonnym wykładem nauczyciela, a dyskusją całej grupy, gdyż wykładowca stara się nas jak najbardziej zaangażować. Jest to niesamowite, gdyż taka lekcja daje naprawdę wiele korzyści.
(wyjaśnienie: Tutor – nauczyciel/opiekun, który zostaje przydzielony każdemu uczniowi. Jest to osoba, która zawsze pomoże Ci rozwiązać Twój problem, do której możesz zwrócić się z każdym pytaniem; Seminaria (seminnars) – są to zajęcia w grupach (kilkunastoosobowych), na których omawiane są problemy poruszone w książce/artykule/fragmencie tekstu, który miałeś przeczytać przed zajęciami. Podstawą jest tutaj dyskusja i praca w grupie.
Jak wyglądają zaliczenia i egzaminy?
Niestety w sprawach egzaminów i zaliczeń nie jestem w stanie dużo powiedzieć, gdyż zaliczenia na każdym kierunku wyglądają zupełnie inaczej. Biomedical Science czy Banking and Finance mają przede wszystkim egzaminy i esej do napisania. Journalism and Media courses mają assessments, czyli zaliczenia w postaci projektów, prac pisemnych czy zadań robionych w grupach.
Ostatnie pytanie: dlaczego polecasz studiowanie za granicą?
Bo jest to, według mnie, jedno z najlepszych miejsc na studia. Tutejszy system nauczania da Ci z pewnością wiele korzyści. Praktyka i trening czyni mistrza. Uczelnie w Wielkiej Brytanii stawiają przede wszystkim na naukę przez zadania praktyczne, dlatego staże i praktyki możesz zacząć już nawet po pierwszym roku studiów. I tutaj zaczyna się Twoja kariera i start w przyszłość. Poza tym, ludzie, imprezy, lunch na campusie w gronie znajomych, różnego rodzaju societies*. To wszystko i jeszcze więcej czeka Cię na studiach w Wielkiej Brytanii.
*Societies – grupy miłośników. Na każdym uniwersytecie tworzą się grupy miłośników różnego rodzaju. Przykłady: Christian society, black society, manga society, media society, fashion society etc. Każdy może śmiało dołączyć i poznawać dzięki temu wiele nowych osób.
Dziękuję za interesującą rozmowę i wyczerpujące informacje. I powodzenia! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *