Słówko do słówka, aż zaboli główka

Nauka języka owocuje między innymi tym, że z lekcji na lekcję poznajesz nowe słówka. Wciąż nowe i nowe. Jeśli czujesz, że ich liczba zaczyna Cię przerastać, jeśli wydaje Ci się, że to jest nie do ogarnięcia, za to ogarnia Cię znużenie i zniechęcenie, ilekroć spoglądasz na zasób własnego zeszytu, przeczytaj kilka moich wskazówek. Pomogę Ci ogarnąć słownictwo kilkoma „domowymi” sposobami.
# 1 Załóż zeszyt
Swój własny, jeden jedyny, taki, w którym będziesz wszystko samodzielnie i własnoręcznie zapisywać, w tym nowe słówka. Obecnie odchodzi się od zarzucania uczniów kserówkami, ale, jeśli Twój lektor nadal to robi, koniecznie wypisz do zeszytu z takiej kartki nowe słowa. Dokładnie to samo zrób z podręcznikiem- jeśli w danej lekcji pojawiły się nowe słówka, przenieś je do zeszytu. Zdecydowanie odradzam pisanie na luźnych kartkach.
# 2 Kolory w dłoń
Prowadząc własny słowniczek, który uzupełniasz na każdej lekcji, pamiętaj, aby najlepiej zaraz po jej zakończeniu, jeszcze w tym samym dniu, kolorowym markerem zakreślić lub podkreślić słówka, które, w Twoim subiektywnym odczuciu, są dla Ciebie istotne. Efektem kursu nie musi być nauczenie się każdego nowego słówka, zresztą jest to raczej mało prawdopodobne. Warto więc, abyś samodzielnie decydował/a po każdej lekcji, które słowa są najistotniejsze.
# 3 Akcja segregacja
Co jakiś czas, np. jeden raz w miesiącu, pogrupuj poznane na lekcjach słownictwo. Wypisz je np. w trzech kolumnach- bardzo ważne, średnie i mniej ważne. Oczywiście znów odwołujesz się do swoich subiektywnych odczuć, bo jeśli jesteś kobietą, być może w kategorii „słówka ważne” znajdzie się np. „zmywacz do paznokci” w języku obcym, który dla mężczyzny może już niekoniecznie wydać się przydatny. Inżynierowi przyda się „rów melioracyjny”, za to kosmetyczce niespecjalnie. Sam decydujesz, czego się nauczysz, masz 100-procentowy wpływ na własną edukację językową, czyż to nie piękne?
# 4 Rysuj ile wlezie
Wydaje Ci się, że nie potrafisz obrazować słów? Nieprawda! Każdy potrafi rysować. To nie muszą być rysunki godne kandydata na Akademię Sztuk Pięknych. Rysuj tak, jak potrafisz. One nie podlegają żadnej ocenie, nie musisz ich nikomu pokazywać. Spróbuj wyodrębnić z przedmiotu, który chcesz narysować jakiś ważny, charakterystyczny  element i skup się na odzwierciedleniu go. Np. rysując mysz, pomyśl o jej uszach i ogonie, narciarza- o nartach i kasku. W przypadku bardziej abstrakcyjnego terminu, możesz pokusić się o naszkicowanie małego komiksu obrazującego go. Używaj kolorów. Kup sobie kredki! Rysowanie sprawia, że zupełnie o tym nie myśląc, pracujesz z słówkami i skupiasz się na nich mimochodem.  A jakie to relaksujące zajęcie!
# 5 Zrób sobie własne fiszki
Nic prostszego- na małych karteczkach typu post-in notes zapisz nowe słowo w języku obcym, a na odwrocie to samo w języku ojczystym lub, jeśli jesteś bardziej zaawansowany, krótką definicję tego słówka. Oto kilka możliwości pracy z fiszkami.
Opcja nr 1, „mobilna”, polega na włożeniu zestawu takich samodzielnie stworzonych fiszek np. 10 sztuk do lewej kieszeni płaszcza/kurtki/spodni czy wybranej kieszonki w torbie. Następnie w ciągu dnia, niezależnie od tego, gdzie przebywasz i co robisz, wyjmij od czasu do czasu jedną karteczkę- fiszkę i spójrz na jedną jej stronę- jeśli trafiłeś na stronę karteczki ze słówkiem w języku obcym, przypomnij sobie, jakie jest jego znaczenie lub definicja, jeśli odwrotnie- czyli masz przed oczami znaczenie, przypomnij sobie słówko. Jeśli dobrze odgadłeś, włóż fiszkę do prawej kieszeni. Jeśli odpowiedź nie była prawidłowa, bądź jej nie znasz, włóż fiszkę z powrotem do lewej kieszeni z pozostałymi fiszkami. Celem jest opróżnienie całej lewej kieszeni w ciągu danego dnia. Rozszerzeniem opcji „mobilnej” może być nagranie audio z słówkami  i korzystanie z takiej słuchanej wersji np. w samochodzie.
Opcja nr 2 „statyczna”. Potrzebujesz dwa kubeczki plastikowe. Na jednym rysujesz „tick”  (Ѵ), na drugim krzyżyk (X). Wszystkie fiszki wrzucasz do kubeczka z krzyżykiem. Oba kubeczki stawiasz na biurku i w ciągu dnia postępujesz podobnie, jak w przypadku opcji „mobilnej”, czyli wyciągasz jedno słówko, sprawdzasz, czy pamiętasz i, jeśli tak- wkładasz je do kubeczka z „tick’iem”, jeśli nie, do kubeczka z krzyżykiem. I znów- celem jest opróżnienie kubeczka z krzyżykiem.
Opcja nr 3 „technologiczna”. Użyj darmowego programu Quizlet (quizlet.com). Załóż tam własne konto i …twórz fiszki ze swoich słówek. Wybierz 10-15 słów i wciśnij przycisk „create”. W linijce „set title” zatytułuj swój zestaw np. słówka z pierwszego rozdziału podręcznika. Zobaczysz dwie kolumny. W pierwszej wybierz język obcy, w drugiej język polski. Wpisuj słówka obce i ich polskie odpowiedniki. Kliknij na pierwszą ikonkę po prawej stronie polskiego słówka i wybierz zaproponowany do słówka obrazek, który pomoże Ci je dobrze skojarzyć. Po zakończeniu wpisywania słówek, wciśnij przycisk „create” na dole strony. Tadamm! Twoje elektroniczne fiszki są już gotowe! Możesz zacząć zabawę. Kliknij swój zestaw. Zobaczysz kilka opcji: „Flashcards”, „Learn”, „Spell”, „Test”, „Match” oraz „Gravity”.  Przejdź przez wszystkie poszczególne etaty po kolei. Opcja „Flashcards”  służy powtórzeniu wszystkich słówek. W opcji „Learn” wpisujemy brakujący element. „Spell”  oczekuje od Ciebie napisania usłyszanego słówka. „Match”- połączenia słówek, znaczeń i obrazków, które wybrałeś do ich zilustrowania. „Gravity” przypomina prostą grę, w której Twoim zadaniem jest uratowanie planety przed zagładą- oczywiście, jeśli wykonasz zadanie. Menu programu jest w kilku językach, na razie nie w języku polskim, co oznacza, że musisz posiłkować się językiem angielskim, francuskim, hiszpańskim  lub niemieckim, ale to dodatkowa zaleta, prawda?
Na koniec- złota myśl. Pamiętaj: nie znając bardziej zaawansowanej gramatyki, jesteś w stanie porozumieć się w języku obcym. Nie znając słownictwa- będzie Ci już znacznie trudniej. Ucz się więc słówek. Regularnie, bez ściemy. Naprawdę warto!
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *