Wyciśnij tę cytrynę

Jak wycisnąć więcej?
… z kursu języka obcego, ma się rozumieć. Wydajesz pieniądze na naukę, na podręczniki, poświęcasz czas przychodząc na zajęcia. Zrób wszystko, by było warto i by Twoja inwestycja miała szansę się zwrócić. Bo to inwestycja przecież. 🙂
Otóż:
1. Zaplanuj regularność swoich kontaktów z językiem obcym, nie tylko na zajęciach, ale również poza nimi. Przestań odkładać „na później”, czyli „na nigdy”. Nie odrabiaj pracy domowej hurtem na godzinę przed lekcją. Podziel ją na części, niech zajmie Ci choćby i 5 minut każdego dnia. Tak, każdego dnia. To samo dotyczy większych powtórek np. przed testem. Jeśli Twoje podejście do tematu powtórki brzmi „raz a dobrze” , istnieje duże prawdopodobieństwo, że albo w ogóle do niej nie dojdzie (bo coś wypadnie w czasie, na który ją zaplanowałeś), albo po raz kolejny zakończysz powtórkę na stronie 4 Unit’u 1.

2. Mów, mów, mów! Do siebie, do lustra, do kota, do dziecka (skorzysta na tym i ono). Nagrywaj się. Na co chcesz i jak często chcesz. Na komórkę, na dyktafon, na komputer (wykorzystaj mailu.com lub vocaroo.com- to darmowe programy do nagrywania video i audio). Odsłuchuj, koryguj, poprawiaj, dziel się swoimi nagraniami  z nauczycielem, kolegą z grupy, mężem.
 
3. Myśl w języku obcym- cały czas. Ustaw sobie język obcy, którego się uczysz w komputerze, na Facebook’u lub na swoim telefonie jako język obsługi. Rób listy zakupów w tym języku. Planuj w nim swój dzień w kalendarzu, cele na najbliższy miesiąc.  

4. Prowadź i miej zawsze przy sobie swój jedyny, niepowtarzalny, osobisty zeszyt. Będziesz miał wszystko w jednym miejscu. Żadnych luźnych kartek, kserówek- jeśli takie dostajesz, wypisuj z nich, co najważniejsze do zeszytu lub wycinaj i wklejaj. A potem… wywal luźne kartki do kosza- i tak już raczej nigdy do nich nie wrócisz, nawet gdy było tam coś ważnego, to zginie prędzej czy później, jeśli tego zaraz nie przepiszesz. W przeciwieństwie do Twojego zeszytu, którego pilnuj jak oka w głowie.  
 
5. Zaprzyjaźnij się z kolorowym markerem, wyrzuć ołówek. Pisz po książce! Rób w niej notatki. To niesamowite, jak utrwalone jest w nas przedziwne poszanowanie książek, polegające na pisaniu w nich ołówkiem. Zastanów się- jakie jest prawdopodobieństwo, że ktoś z tej książki jeszcze skorzysta i wymaże to, co napisałeś… Hm, pewnie nikt. Więc skorzystaj na maksa Ty, skoro już tę książkę kupiłeś i zapłaciłeś za kurs! Nasz umysł lepiej „widzi” to, co podkreślone, zakreślone, oznaczone. I kolorowe. Wertując książkę zauważysz na pewno te właśnie kolorowe akcenty, które sam tam naniosłeś. Ołówka nie zauważysz- wszystko „zleje się” w jedną bezbarwną całość.
 
6. Pytaj, szukaj, drąż. Jeśli nie wiesz, jak powtarzać słówka, zapytaj o to innych- przede wszystkim lektora, ale również innych uczących się-może robią to fajniej i skuteczniej. Nie do końca „zatrybiła” jakaś nowa gramatyczna konstrukcja? Sygnalizuj to natychmiast lektorowi, jeśli jeszcze tego nie zauważył. Nie licz, że samo się w głowie poukłada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *